Odbiór jachtu Nautika 1000 Soley czyli nasza pierwsza wizyta w stoczni Delphia Yachts

 

Stało się! Nasza nowa Nautika 1000 Soley jest już gotowa i stoi ostatni dzień przed wywiezieniem w hali, czekając na odbiór przez nowych właścicieli.

 

Przyjeżdżamy do Olecka spóźnieni, bo mgła po drodze skutecznie "uprzejemniła" nam podróż. Na wjeździe małe problemy ze stróżem porządku, który przykłada się do swojej pracy i szczegółowo wypytuje o cel wizyty oraz spisuje numery samochodu.

 

Wielkość stoczni (obszar oraz ilość budynków) naprawdę robi wrażenie. Trudno sobie wyobrazić, że to wszystko od podstaw zbudowało dwóch prywatnych inwestorów. 

 

stocznia-delphia-yachts

 

Mijamy dwie duże hale produkcyjne i dojeżdżamy do kolejnej - również ogromnej, w której odbywa się końcowy montaż oraz znajduje się  basen testowy. Wita nas pani Krystyna, dealer stoczni Delphia Yachts. Wchodzimy do hali prosto na naszą Nautikę

 

czarter-jachtu-nautika-mazury

 

Całe to miejsce oraz ilość jachtów wokół, przyprawia nas o prawdziwy zawrót głowy. Stajemy na podeście, aby wejść na jacht i zerkamy w prawo. Zastanawiamy się ile tu jest jachtów i pracowników...Czy ta hala się w ogóle kończy?Naprawdę trudno to ogarnąć. Wow!

 

delphia-yachts-wew

 

Rozbieramy się z kurtek i zaczynamy sprawdzać osprzęt zamontowany za zewnątrz jachtu. Jest tu między innymi prysznic rufowy, relingi, wlewy do paliwa, oraz naprawdę obszerne bakisty, w których znajduje się silnik Nanni 30 KM oraz skrzynka elektryczna, instalacja gazowa. Zauważamy brak drugiego fotela przy sterówce i niestety okazuje się, że w standardzie mamy tylko jeden, drugi musimy dokupić - jakoś uszło to naszej uwadze przy zamwianiu opcji dodatkowych.

 

jacht-nautika-1000-czarter

 

Kokpit jachtu Nautika 1000 Soley jest naprawdę obszerny i ergonomiczny. Ogromna bakista rufowa spokojnie pomieści stolik, który zamierzamy kupić oraz wiele innych rzeczy. Mamy tu jednak sporo do zrobienia : brakuje jeszcze cabrio, materacy i oparć na siedzenia. Musimy zamontować ster strumieniowy rufowy, który zdecydowanie poprawi jakość manewrowania jachtem w porcie.

nautika-1080-soley-rufa

 

Schodzimy pod pokład Nautiki Soley i sprawdzamy wyposażenie z listą naszego zamówienia. Podoba nam się sposób wykonania kambuza i jego rozplanowanie. Pomyślano nawet o półce na wino :-). Można tu będzie wygodnie kucharzyć i serwować  normalne posiłki, a nie tylko półśrodki typu fasola ze słoika czy zupka chińska ;-). 

 

nautika-soley-kambuz

 

Brakuje tu jeszcze osprzętu typu telewizor, lodówka, ogrzewanie, ale  mamy na szczęście czas do wiosny, aby to dokupić i zainstalować. Zaglądamy do wszystkich kabin i do toalety - wydaje mi się, że jeśli chodzi o przestrzeń wewnątrz jachtu to jest podobnie jak w Tangu 33. 

 

nautika-1000-czarter-sztynort

 

Po zwiedzaniu naszej "Solejki" otrzymujemy propozycję zajrzenia do Nautiki Platinium, która była tegoroczną nowością i na którą nas namawiano, ale jakoś nie byliśmy przekonani.

Nautika Platinium to zupełnie inna koncepcja jeśli chodzi o sposób bytowania na jachcie. Identycznie jak w nowej Futurze 36, na jachcie przebywa się i gotuje w kokpicie, a pod pokładem tylko się wypoczywa ( 3 kabiny sypialniane) i myje ( 2 łazienki). Bardzo interesująca opcja, w dodatku naprawdę nie widać różnicy w długości - Nautika Platinium jest   krótsza niż Nautika 1000 Soley (z tego, co zauważyłam to ok 70 cm). No i wreszcie ktoś pomyślał o wykorzystaniu przestrzeni na tzw sztywnym dachu - można się tam opalać! Na pozostałych Nautikach jest to zabronione.

Nautika Platinium oferuje szereg możliwości rozbudowy pakietu standardowego za odpowiednio wysoką dopłatą... Dla przykładu : wejście na dach słoneczny z kokpitu - 35 000. Uff, gorąco się zrobiło. Ale coż - chcesz mieć wygodę, to płać. Jacht naprawdę godny polecenia i zastanowienia, w dodatku po podwyżce cen Nautiki 1000, konkurencyjny cenowo. Nie wiem na jak długo, bo w związku z wciąż drożejącym Euro, cena Platinium też może podskoczyć :-(. 

 

Na koniec wspomnę, że odbiór takiego nowego jachtu to spore przeżycie- szczególnie dla nas, ponieważ wchodzimy na nowe drogi związane z czarterem jachtów motorowych. Czy czeka nas więcej stresu i jeżdżenia do awarii? Tego nie wie nikt- niektórzy tak chwalą sobie wynajem jachtów bez żagla, że zupełnie przeszli na tą formę zarobkowania i  o żaglówkach słyszeć już nawet nie chcą. Ja póki co nie wyobrażam sobie oferowania czarteru bez żagla, ale to życie pokaże, w jakim kierunku podążać i jak reagować na zmieniające się upodobania klientów. I to właśnie w tym wszystkim jest najlepsze! Zmiany - my je kochamy :-). Jeśli Ty także chcesz spróbować czegoś nowego, to zapraszam Cię  do portu w Sztynorcie. Poznajmy się w końcu :-). Ahoj !

 

MARIGO.PL


 

Małgorzata

Małgorzata

Z wykształcenia mgr zarządzania i marketingu oraz filologii angielskiej. Na co dzień dba o wizerunek i promocję firmy w sieci oraz organizuje sprzedaż czarterów.

 

 

 

 


Jesteśmy parą, którą połączyło żeglarstwo ponad 20 lat temu. Naszą firmę stworzyliśmy praktycznie od zera w 2002 roku. Z oferty czarteru naszych jachtów skorzystało już setki żeglarzy. Ciągle czytamy, uczymy  się, podpatrujemy nowe rozwiązania, ale przede wszystkim słuchamy naszych klientów, którzy nigdy nie są dla nas anonimowi (jak w dużych firmach czarterowych) tylko traktujemy ich jak naszych gości.  Dodatkowo, w ciągu tych wszystkich lat z jachtami na wynajem, rozwinęliśmy produkcję wyrobów ze stali nierdzewnej-wszystkie okucia do jachtów oraz daszki bimini i wieże wakeboard. Rozwinięcie naszej historii z czarterami jachtów na Mazurach tutaj.


 

 

 

 

 

 

 

Mariusz

Mariusz

Wyższe wykształcenie techniczne pozwoliło mu na opanowanie wszelkich niuansów związanych z doborem, montażem i utrzymaniem całego wyposażenia na jachtach.
  • tel. +48 691 612 066

ikona-telefon

 

KONTAKT Z NAMI


 


Kontakt

tel: 691-612-066

@: biuro@marigo.pl


 


Port Baza

Port Sztynort

Tiga Yacht


 


Adres Siedziby

Kętrzyn

ul. Parkowa 2


 

© 2015 Marigo.pl. All Rights Reserved.