Jak położyć maszt bezpiecznie i bez strat?

Żeglowanie po szlaku Wielkich Jezior wiąże się z czynnością pod tytułem :”składanie masztu”. Jeziora połączone są ze sobą kanałami, które na swojej długości przecinane są mostami. Niestety, inaczej się nie da, trzeba trochę popracować, aby bezpiecznie zmieścić się pod mostem. Wbrew pozorom kładzenie masztu, szczególnie na tych większych jednostkach typu Antila 33, może sprawić trochę kłopotów oraz doprowadzić do dość znaczących strat ( np. złamanie masztu). W związku z powyższym postanowiliśmy, bazując na doświadczeniach naszych oraz naszych klientów, opisać poszczególne czynności w trakcie opuszczania masztu. Podajemy również praktyczne wskazówki, aby to kładzenie ułatwić.

Bramka/ patent / system do kładzenia masztu

Zdecydowana większość jachtów wyposażona jest obecnie w urządzenie ułatwiające kładzenie masztu. Jest to system lin i bloczków działających jak talia czy obciągacz bomu. Taka talia połączona jest z wierzchołkiem bramy, która zamontowana jest w osi jachtu. Jeśli do dyspozycji mamy 6 lub 8 rolek w zbloczu i są one łożyskowane, to do kładzenia masztu wystarczą dwie osoby na większej jednostce i jedna osoba na mniejszej.

Opuszczanie masztu etapy :

  • 1. Zamykanie wszystkich luków pokładowych.
  • 2. Sprawdzenie stanu ściągaczy (kontrola śruby rzymskiej), olinowania stałego (sztag, wanty, achtersztag), zawleczek i przetyczek.
  • 3. Zrolowanie foka i zrzucenie oraz sklarowanie grota.
  • 4. Wypięcie grota z likszpary. Wielu (zbyt wielu żeglarzy :-() próbuje tego uniknąć, ale najczęściej kończy się to złamaniem listew w żaglu (groty pełnolistwowe wymagają po prostu wypięcia). Przy wypinaniu bomu na większym jachcie (ciężar), warto ułatwić sobie operowanie poprzez przywiązanie pięty bomu do fału grota (węzeł ratowniczy).
  • 5. Poluzowanie topenanty, lazy jacka ( linki utrzymujące pokrowiec, w którym chowamy grota), obciągacza bomu, fał rolfoka.
  • 6. Wypięcie bomu wraz z grotem i ułożenie go w linii jachtu na burcie. W tym celu wyciągamy przetyczkę z okucia bomu i zdejmujemy żagiel+bom na bok. Zabezpieczamy przetyczkę z zawleczką ! Uważamy, aby przy odkładaniu bomu nie porysować okien. Z oknem może stykać się tylko tkanina lazy jacka, a nie rura aluminiowa, z której wykonany jest bom.
  • 7. Rozmieszczenie załogi w taki sposób, aby nikt nie przebywał pod masztem i aby nie powstawał przechył jachtu.
  • 8. Przygotowanie fału bramki do kładzenia masztu – sprawdzenie czy lina nie jest np splątana.
  • 9. Zaknagowanie fału bramki w stopperze oraz wyjęcie przetyczki łączącej zblocze ze sztagownikiem. Warto ją przy tej okazji zaopatrzyć w cienki krawat i przywiązać w pobliżu, zapobiegając zagubieniu.
  • 10. Odbezpieczenie fału bramki w stopperze oraz płynne opuszczanie masztu. Na dużych jachtach typu Antila 33, warto owinąć fał na kabestanie. Jeśli są opory, można wykorzystać achtersztag i pociągnąć maszt do dołu. Ważne! Nie podnosimy bramy/patentu do kładzenia masztu celem wspomagania opuszczania masztu. Jeśli mimo DELIKATNEGO pociągnięcia za achtersztag, aby maszt ruszył, mamy problem i nie chce on opadać, to bezwzględnie należy sprawdzić, cały system, czy coś się nie zaplątało(cumy, lina kotwiczna itp). Fał bramy luzujemy trzymając obiema rękoma, aby się nie wyślizgnął.
  • 11. Łapanie luźnych lin i związanie ich krawatami do masztu.
  • 12. Sprawdzenie, czy żadna z lin nie wpadła do wody. Uwaga! Bardzo często liny, achtersztag czy topenanta lądują w wodzie i wplątują się w śrubę silnika :-(.
  • 13. Blokowanie fału bramki po opuszczeniu masztu w taki sposób, aby sztywny sztag był naciągnięty, a nie wisiał tworząc kształt litery u. Jest to bardzo poważny błąd prowadzący do wygięcia się rury aluminiowej, w której poprowadzony jest sztag. Taka wygięta rura sprawi, że rolowanie foka będzie zdecydowanie utrudnione.

Kładzenie masztu – Antila 33

Przy tym jachcie bardzo często można zauważyć uszkodzone, pogięte ściągacze, ponieważ podczas stawiania masztu schowane za leżącym bomem odchylają się i kantują, w efekcie przy dociąganiu bramki napinana wanta wygina ściągacz.

Wszystkie nasze jachty wyposażone są w bimini i szprycbudę którymi dodatkowo trzeba się zająć przed złożeniem masztu. przy składaniu szprycbudy szyba szprucbudy ma tendencję do kładzenia się na fały tuż przy stoperach; niezabezpieczenie jej może spowodować przetarcie folii podczas pracy fałami np miecza. Natomiast jeśli chodzi o bimini to jest zaprojektowane tak, by już złożone(sklarowane) opuszczało się „automatycznie” wraz z opuszczaniem masztu. jednak stelaż bimini potrzebuje zabezpieczenia przed zbytnim opadaniem w postaci krawatu łączącego stelaż z podporą masztu

Tango 33 – z jakiegoś powodu prawy szot foka jest często uszkadzany stopą masztu.

Opuszczanie masztu to moment porównywalny do wchodzenia do portu, trzeba mieć oczy do dookoła głowy. Warto również poćwiczyć w porcie, jeśli ta czynność sprawia Ci kłopoty lub nie czujesz się jeszcze pewnie.

Składanie masztu przez jedną osobę

Często pytacie, czy możliwe jest składanie masztu przez jedna osobę. Otóż wiele zależy od osprzętu znajdującego się na jachcie (np rodzaj bramki oraz liczba przełożeń, rodzaj rolek). Znaczenie ma również stan sprzętu ( zatarte rolki, zgięte ściągacze będą zdecydowanie przeszkodą w samodzielnym położeniu masztu). Dodatkowo, na pewno trzeba pamiętać o zacumowaniu bądź zakotwiczeniu na spokojnej wodzie. Nigdy samodzielnie nie wpływaj w kanał w trakcie kładzenia masztu!

5/5 - (3 votes)