most- obrotowy- giżycko- 2017

Mamy szczyt sezonu i półmetek wakacji. Pogoda wróciła, zatem wybraliśmy się  na krótki spacerek po jeziorach. Tym razem znowu bez żagli, choć warunki do rozwinięcia „skrzydeł ” idealne.

Nasza Nautika 1000 S zyskuje na wyposażeniu i coraz wygodniej się nią podróżuje.

 

Zaczynamy od Giżycka i sprawdzenia, co słychać na nabrzeżu od strony Niegocina.

Plaża Giżycko po lifcie wreszcie doczekała się porządnego piasku, jest czysto i przyjemnie. Nie ma śmieci i niedopałków. Przy tej pogodzie jest oczywiście tłoczno, ale niektórzy to przecież lubią :-).

plaża giżycko

plaża w giżycku

Na jeziorze Niegocin młodzi adepci żeglarstwa.

Fajny taras do opalania.

Idziemy na pyszne, choć kosztowne lody ( 6 zł za małego włoskiego to już wg mnie lekkie przegięcie) i wracamy w stronę kanału. Przeprawa przez kanał Giżycki to w tym roku wyzwanie, bo jak wiadomo Kanał Niegociński (Wilkaski) jest w tym sezonie w remoncie.

Więcej o remoncie kanału tutaj: https://marigo.pl/remont-kanalu-niegocinskiego-aktualna-sytuacja/

most obrotowy giżycko 2017

Przypadkiem spotykamy jeden z naszych jachtów na czarter. Tango 33 Casanova dumnie przekracza wrota mostu obrotowego.

Tango 33 giżycko

jacht tango 33

Dla przypomnienia most obrotowy w giżycku godziny otwarcia 2017:

8.05 – 8.25, 10.35 – 11.25, 12.05 – 12.55, 13.35 – 14.25, 16.05 – 17.25, 18.35 – 18.55, 20.35 – 21.15

 

Mijamy wreszcie tłumy na kanale Giżyckim i kierujemy się na mniej uczęszczane akweny na północy szlaku. Im dalej w kierunku na Węgorzewo, tym spokojniej.

jachty na darginie

Zostawiamy Dargin  w tyle i przekraczamy most Sztynorcki aby docelowo zaznać kąpieli w Mamrach. Niektórzy wybrali zatoczkę po lewej stronie od mostu, aby schłodzić rozgrzane na słońcu ciała.

A tutaj to, czego tygryski nie lubią najbardziej czyli podróż ze złożonym masztem na leniucha, bez wypiętych pełzaczy. Co dzieje się wtedy z pełnymi listwami w żaglu, to chyba się domyślacie.

Niby spokojnie, ale przy wyjściu na Mamry trochę zawrzało.

jachty na mamrach

Mijamy Kietlice oraz wyspę Upałty po prawej i odwiedzamy wyremontowany ośrodek Przystań. Miejsce, w którym spędzałam całe dzieciństwo, więc mam ogromny sentyment.

Ośrodek przeszedł gruntowną renowację, jest nawet keja dla jachtów, porządne i wypielęgnowane nabrzeże oraz plaża z pomostem. Cena cumowania dobowego tylko 20 zł ( i zawiera ognisko! oraz czyściutkie i nowe sanitariaty!).

ośrodek przystań Mamry

jacht Nautika 1000 S

Chyba musicie tu po prostu zapłynąć :-).

ośrodek -przystań- sanitariaty

Naszą podróż kończymy obiadem w Porcie Trygort (po przeciwnej stronie Przystani). Bardzo smaczna kuchnia, choć do najtańszych nie należy.

Potem jeszcze kąpiel na plaży na Zwierzynieckim Rogu i piękny zachód słońca odprowadza nas do portu Sztynort. Dobranoc Mazury :-).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *