Coraz większa ilość zagonionych rodziców marzy o tym, aby  choć raz w roku wyrwać się z miasta i odpocząć. Pojawia się wtedy pytanie, czy jechać z dziećmi? Wiele osób pyta, czy to dobry pomysł, jeśli wyjazd wiąże się z pobytem na wodzie. Według nas, żeglowanie z dziećmi to wspaniała „szkoła życia” przepełniona bardzo skutecznymi elementami wychowawczymi.  Warto zauważyć jednak, że to, jak używać będziemy tego „narzędzia” oraz jak ono będzie skuteczne, zależeć będzie od okoliczności, wieku i cech dziecka. Recept uniwersalnych tu nie ma, ale na pewno powinieneś uwzględniać psychikę dziecka. Jeśli tego nie zrobisz, dziecko może się zrazić do każdego przedsięwzięcia, jakim chcesz go zainteresować. Problemem drugim jest jak zapewnić dziecku bezpieczeństwo i czy potrafisz w dość prymitywnych warunkach na jachcie zapewnić właściwą opiekę. Ta ostatnia obawa dotyczy wyłącznie dzieci małych, do powiedzmy roku lub półtora.
Na pytanie czy żeglować z małym dzieckiem odpowiadam zdecydowanie, że tak i że musisz to traktować jako ciąg dalszy naszych obowiązków wychowawczych. Poza okresem niemowlęcym, umiejętnie postępując, nawiązujemy bardzo ścisłą więź rodzinną. Mamy na to zaledwie dwa, trzy tygodnie, ponieważ nieustanna walka o byt w mieście raczej te więzi rozluźnia. Korzyści ze wspólnego żeglowania z dziećmi są po obu stronach, przy czym w wypadku dziecka rzutują na całe jego przyszłe życie.

Najważniejszą rzeczą podczas żeglowania z dziećmi jest zapewnienie wszelkich możliwych środków bezpieczeństwa. W tym celu przygotowaliśmy wskazówki i porady żeglarskie, aby zapewnić dzieciom bezpieczeństwo i rozrywkę podczas żeglugi na jachcie.

Żeglowanie z dziećmi po Mazurach? – nie ma problemu, ale przeczytaj sprawdzone wskazówki


Marzy Ci się spokojny rejs z dziećmi po Mazurach? Oczami wyobraźni widzisz uśmiechnięte pociechy ubrane w pasiaste bluzeczki na tle obezwładniającego zachodu słońca? Zanim prawdopodobnie MOCNO się zdziwisz, przeczytaj poniższe wskazówki, bo może dzięki nim, zdziwisz się tylko TROCHĘ, a żeglowanie z dziećmi stanie się miłą, powtarzalną tradycją.

Pomysł na poniższe porady zrodził się w mej głowie podczas 5-dniowego rejsu jachtem Tes 32 z portu Sztynort na Mamry i Święcajty i z powrotem. Było to absolutnie pierwsze żeglowanie z naszymi dziećmi ( dziewczynki 4,5 oraz 1,2).

1.Wybór odpowiedniego jachtu na rejs z dziećmi

Jacht, który wybierzecie na swój rejs powinien być w miarę stabilny, obszerny oraz posiadać zamykaną kabinę dziobową. Oczywiście wszystko jest względne i zależy od budżetu, jaki planujesz wydać, ale uwierz mi- jachty ciasne czy regatowe odpadają. Zamykane kabiny dziobowe oraz rufowe to niebywała frajda dla dzieciaków. To są dla nich takie pokoiki zabaw wszelakich, a w chwili snu dziennego bezpieczne schronienia, które nam rodzicom, zapewniają chwilę wytchnienia. Jacht Tes 32 sprawdził się idealnie, ale myślę, że podobne rozwiązania znajdziecie również, jeśli zdecydujecie się na czarter jachtu Tango 33 czy Antila 33.

2. Żeglowanie z dziećmi a pakowanie

Nie oszukujmy się – w zależności od tego, jak małe masz dzieci, zabierzesz prawie pół domu. W naszym wypadku, do normalnych rzeczy typu ubrania, obuwie, pościel i jedzenie doszły: pieluchy, nocnik, wózek parasolka, nosidełko samochodowe, zabawki, materac i piłka dmuchane, kaszki, mleko w proszku, moskitiery (firanki z domu) itp, itd… Uwierzcie mi – końca nie było, a po upchaniu wszystkiego do samochodu, wyglądało tak:

żeglowanie-z-dziećmi-pakowanie

Oczywiście, chyba nie muszę mówić, że do pakowania na jacht, najlepiej sprawdzają się wory żeglarskie lub miękkie torby ( najlepiej zapinane na zamek).

3. Sprawdzenie prognozy pogody

Jak w przypadku każdej innej podróży łodzią, pierwszą rzeczą, zanim ruszysz na wodę est sprawdzenie warunków pogodowych. Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości, nie podejmuj ryzyka i płyń następnego dnia, po prostu powiedz dzieciom o zagrożeniach, a na pewno to zrozumieją. Jeśli chodzi o burze, to naprawdę polecam stronkę http://pl.blitzortung.org/. Można na niej sprawdzić ( w czasie rzeczywistym), gdzie dokładnie są wyładowania atmosferyczne i w jakim kierunku zmierzają. Widać również nasilenie tych wyładowań.

4. Żeglowanie po Mazurach z dziećmi – Sprawdzenie jachtu i zabezpieczenie dzieci

żeglowanie z dziećmi bezpieczeństwo

Jasną sprawą jest, iż jeśli nie posiadasz własnego, sprzętu to decydujesz się na wynajem jachtu. Niestety, taki wybór łączy się ze znacznie większym ryzykiem, niż jeśli korzystałbyś z własnego cacka. Dlaczego? A to dlatego, iż jachty na wynajem są poważnie eksploatowane podczas sezonu i ich stan w dużej mierze zależy od tego, jak właściciele przykładają się do ich serwisu. I nie oszukujmy się- bywa różnie. W związku z tym, koniecznie: jeszcze zanim zacznie się twój rejs, spróbuj wyczuć sytuację w rozmowie z właścicielem, w jakim stanie jest jacht i w jaki sposób przygotowywany jest do każdorazowego czarteru. Przy odbiorze dokładnie sprawdź stan techniczny. Tutaj dokładniej, o tym na co zwracać uwagę przy odbiorze jachtu, aby nie dać się oszukać i zacząć rejs z dziećmi bez nieprzyjemnych niespodzianek:

Jak oszukują (niektóre) firmy czarterowe

 

  • Przed wypłynięciem zrób małe szkolenie dla swoich załogantów, a następnie zabezpiecz  kapoki i opowiedz, jak i kiedy używać gwizdków. Dziecko od początku musi być przyzwyczajone do posiadania i używania kamizelki ratunkowej. Nie żałujcie pieniędzy na dobrą i wygodną, bo inaczej ją znienawidzi i za każdym razem będzie w czasie zakładania płacz a potem dąsy. Niestety, dobre kamizelki są dopiero dla 2-3 latków.
  • Bardzo ważne! Koniecznie omówcie plan działania na wypadek wypadnięcia dziecka za burtę. Nie może dojść do sytuacji, w której np. oboje z żoną w ataku paniki wyskakujecie za burtę, a drugie dziecko zostaje samo na płynącym jachcie. Poćwiczcie takie sytuacje z kołem ratunkowym.
  • Ważnym jest również, aby dziecko zrozumiało podstawowe zasady funkcjonowania i poruszania się na jachcie. Do zasad tych należy przede wszystkim rola kapitana, jako osoby dowodzącej, która nie dyskutuje, nie pyta o zdanie, tylko wydaje polecenia.
  • Warto dzieci uczulić na niebezpieczne sytuacje związane z bomem oraz łapaniem się za talię grota. Warto zaopatrzyć dzieci w specjalne, antypoślizgowe obuwie do poruszania się na pokładzie łodzi. Dodatkowa porada „antypoślizgowa” : Uczmy od niemowlaka zasady, jedna ręka dla jachtu jedna dla siebie – to potem zaowocuje.
  • Jeśli dziecko nie musi już siedzieć na kolanach mamy w kokpicie (czyli ma 2-4 latka),kup szelki trzymaj dziecko na smyczy.
  • Dobrze, aby nasz jacht miał sztormrelingi a ideałem byłaby siatka. Jak jesteśmy na postoju, możemy ew. rozciągnąć linę bezpieczeństwa i do niej wpinać linkę z szelek malucha. Ale i tak nie możemy go spuszczać z oka.
  • W czasie manewrów dziecko powinno być pod pokładem, ale zróbmy to tak, jakby to było elementem manewru a nie bron boże, znikaj bo przeszkadzasz!
  • Przyzwyczajmy dziecko, że schodzenie samowolne na ląd ( pomost) jest wykluczone, ponieważ niebezpieczeństwa czyhają też na brzegu, na pomoście.
  • Trzymaj dziecko z dala od kambuza w czasie gotowania.

5. Zabierz apteczkę

Planowanie i realizowanie projektu zwanego żeglowaniem z dziećmi, to zdecydowanie czas o rozszerzenie jachtowej apteczki standardowej o syropy na gorączkę i przeziębienie, witaminę C w kropelkach, coś na ukąszenia i stłuczenia, wapno i coś na przedawkowanie słońca. Porządne kremy z filtrem (faktor minimum 30, a najlepiej 50- małe dzieci). Przyda się też coś na nagłe problemy żołądkowe- zależnie od wieku kropelki Iberogast lub miętowe, smecta, elektrolity. My zaliczyliśmy ostatnio  osę, 2 skaleczenia oraz pierwsze objawy przeziębienia związane z nadużywaniem kąpieli o każdej porze dnia, bez względu na pogodę.

6. Pamiętaj o dziecięcych akcesoriach typu wózek-parasolka nosidełko samochodowe

żeglowanie z dziećmi jacht tes 32 dreamer

Jeśli jeszcze tego nie wiesz, to muszę Ci powiedzieć, że zdecydowana większość dzieci tuż po pierwszej ekscytacji jachtem, zaczyna zwyczajnie świrować z nudów. Jacht tes 32 oferuje co prawda sporą przestrzeń wewnątrz, ale niestety na spożytkowanie dziecięcej energii to zdecydowanie za mało. Dlatego zaplanuj swój rejs, tak aby sporo czasu spędzać na lądzie. Wtedy na pewno przyda Ci się wózek – ja np. już pierwszego dnia w Ogonkach wybrałam się na spacerek, bo mała nie mogła usnąć, a ja również potrzebowałam ruchu. Poza tym zwiedziłam okolicę i zrobiłam podstawowe zakupy spożywcze. Kolejnym, genialnym wręcz „gadżetem” okazało się nasze nosidełko samochodowe: w trakcie płynięcia nasza Madzia siedziała bezpiecznie i uwaga: spała nawet, nie przesuwając się w trakcie przechyłów po całym kokpicie. Oczywiście o takim rozwiązaniu nie może być mowy w sytuacji zagrożenia wywrotką jachtu, dziecko nie może być przypięte do nosidełka i oczywiście musi być ubrane w kapok (na tym zdj akurat nie ma, bo mała była przebierana i nie zdążyłam jeszcze nałożyć).

żeglowanie z małymi dziećmi

7. Zabawki, gry, bajeczki i „dmuchańce”

Do zabawy na wodzie (nie tylko dla dzieci) mamy w swojej bazie nadmuchiwane materace, koła, pelikany i jednorożce. Zabierz ze sobą także ulubione zabawki swoich dzieci- na stabilnym jachcie możesz bawić się wszystkim – puzzle i klocki Lego można łatwo układać na stole w messie w trakcie postoju lub przy spokojnym żeglowaniu.

wejście na jezioro mamry

Zalecamy również zabranie sprzętu, który sprawi, że Twój rejs będzie jeszcze bardziej atrakcyjny – zwiedzanie okolicy  kajakiem lub SUP-em to świetna zabawa. Nie tylko dla najmłodszych.  Oglądanie podwodnego świata z maską i rurką to godzinna zabawa dla całej rodziny. Niektóre jeziora na Szlaku Wielkich Jezior Mazurskich mają naprawdę przejrzystą wodę i bardzo ciekawe łąki podwodne ( Mamry). Warto skorzystać!

Chociaż naszym zdaniem najlepiej jest spędzać czas aktywnie i na dworze, wiemy, że czasem miło jest zrelaksować się po prostu oglądając film lub bajkę. Nie zapomnij zgrać kilku plików na swój pen drive i skorzystać z naszego sprzętu telewizyjnego, który posiadamy na każdym jachcie.

8. Cumuj zawsze tam, gdzie są jakieś atrakcje dla dzieci

Dostosuj czas rejsu do wieku dzieci. Dzieci uwielbiają być w ruchu, nikomu nie trzeba tego tłumaczyć – dlatego planując rejs z kilkulatkami, staraj się, aby codzienne trasy nie były zbyt długie. Nasze doświadczenie pokazuje, że 4-5 godzinny rejs to optymalny czas dla małych żeglarzy. Po tym czasie warto zrobić sobie przerwę, nawet na krótką kąpiel.

żeglowanie z dziećmi atrakcje

 

Bo tego raczej  tłumaczyć nie trzeba : szczęśliwe dzieci, to zajęte dzieci ( i ponoć brudne :-).
Nam życie uratował ośrodek w Ognistym Ptaku, który z całą świadomością polecam. Koniecznie tam zacumujcie, a sami zobaczycie, o czym mówię. Macie tam do dyspozycji między innymi: plac zabaw na zewnątrz, pokój zabaw wewnątrz, kryty basen.

W skrócie: szukaj placów zabaw, przyjaznej (najlepiej płytkiej) plaży oraz basenów krytych w pobliżu. Po przeciwległej stronie jeziora Święcajty jest też kolejne bardzo przyjazne dzieciom miejsce – ośrodek Piękny Brzeg- ogromny teren z lasem, fajną i słoneczną plażą oraz „wypasionym” placem zabaw.

piękny brzeg plac zabaw

9. Przydzielaj dzieciom zadania

żeglowanie z dziećmi- nauka żeglowania

Starsze dzieci koniecznie angażuj w proste czynności na jachcie. Opowiadaj, co robisz i dlaczego. Kto wie, może żeglowanie z dziećmi sprawi,iż  „zarazisz” swoją pociechę czymś fajnym? Czymś, co zostanie na całe życie 🙂 Musisz bardzo uważać, aby nie zniechęcić, bo nerwów jest ze 150 % więcej niż na zwykłej powierzchni mieszkalnej, zatem : trzymaj się, bierz głębokie oddechy, licz do 10 (albo nawet 15 🙂 , przepłyń wpław 10 km lub przebiegnij, ale DAJ RADĘ. Bo po całym dniu „orki na ugorze”, kiedy dźiatwa uśnie, usiądziesz z drugą połową, spojrzysz w gwiazdy, poczujesz zapach jeziora i gwarantuję, że pomyślisz : „WARTO” !

Od jakiego wieku można zabierać dzieci na jacht?

Nie ma reguł, bo znane są przypadki zabierania niemowląt. To kwestia traktowania tego indywidualnie.
W takich przypadkach pojawia się kila  problemów do rozwiązania pod pokładem. Po pierwsze jacht musi mieć wydzieloną kabinę, niekoniecznie z drzwiami, ale taką, żebyśmy mogli wyjście z niej zagrodzić – rodzaj kojca, wypełnionego zabawkami, jak w domu. Reszta problemów jest w zasadzie identyczna z tymi, na jakie natrafiamy w domu, a różnica tkwi w umiejętności rozwiązania problemów ciepłej wody, przygotowywania posiłków, mycia starannego butelek i smoczków. Mniej żeglujemy więcej stoimy w jakimś ciekawym miejscu.
Gorzej, kiedy nasze dziecko ma już roczek i zaczęło już chodzić. To oznacza więcej zagrożeń dla niego w czasie pływania, a dla nas konieczność zapewnienia mu okazji do zabawy również na lądzie. W tym okresie tata może zapomnieć, że żona jest załogą. Musi liczyć wyłącznie na siebie i brać to pod uwagę w każdych okolicznościach. Dziecko pozostaje przez większą część czasu u  mamy na kolanach lub w kojcu. W tym okresie jeszcze nie odnotowuje ono szczególnych wrażeń, związanych z żeglowaniem. Powoli, wraz z dorastaniem, sytuacja się zmienia. Zaczyna kojarzyć, artykułować swoje potrzeby, przede wszystkim do zabawy i jest ciekawe otaczającego go świata.
To znak dla Ciebie, że powinieneś żeglowanie z dziećmi podporządkować dalszym regułom.
Trasę  rejsu podziel na krótkie odcinki, w zależności od wytrzymałości dziecka, zarówno fizycznej jak i psychicznej. Jeśli zatrzymujesz się w mieście, spacer, lody jeśli w lesie to wyprawa  na borówki czy jagody.

To, że masz teraz rodzinę, nie oznacza, że ​​musisz pożegnać się ze wszystkimi dobrymi rzeczami w życiu. Wszyscy byliśmy młodzi i żeglowanie z dziećmi nie różni się  prawie niczym od żeglowania z dorosłymi. Jednak ważne jest, aby dzieci lubiły przebywać na jachcie, a wszyscy członkowie załogi mieli właściwe podejście do tego rodzaju żeglugi od samego początku. Jest to doskonała okazja dla dzieci do nauki żeglowania i odkrywania nowych rzeczy oraz do integracji rodzinnej.

Żeglujmy z naszym dzieckiem lub dziećmi jak najwięcej, bo ani się obejrzycie, jak powiedzą Wam , sorry kochani rodzice ale w tym roku płynę z przyjaciółmi. No to nie ma rady, ale przynajmniej będziecie mieli wspomnienia z wspólnie przeżytych pod żaglami chwil i świadomość, że do samodzielności dziecko dobrze przygotowaliście. Bo żeglowanie to głównie nauka samodzielności i zaradności.